Ostatnio moja strona była zaciekawiona moim samopoczuciem
Dziś odpowiem wam na to nurtujące pytanie
Przychodzi taki okres w życiu że nie masz siły na nic,łzy same płyną , nie masz ochoty wychodzić z domu .
Ostatnio przeżywałam taki okres w życiu nie życzę tego najgorszemu wrogowi .
Zakochałam się w nieodpowiedniej osobie .Bardzo mnie boli to że nigdy nie będziemy razem
Poznałam go na wakacjach razem z bff zaczęliśmy spędzać z nim dużo wolnego czasu .Ostatecznie wybrał moją bff..To wydarzenie to był cios w serce . Czułam się wtedy jak idiotka .Po kilku dniach związek się rozpadł . Ucieszyłam się pomyślałam to moja szansa . Pisaliśmy jakiś czas .Postanowiliśmy się spotkać . Była z nami moja 2 bff . Codziennie spotkaliśmy się w 3 jako przyjaciele. mineły 2 tygodnie a on spytał się mojej bf czy będzie z nim .Wtedy czułam się bez silna kilka nie przespanych nocy ale po jakimś zapomniałam o nim . W szkole mijałam go zwykle . Ale ostatnio zaczął znów do mnie pisać .Powróciły nagle wspomnienia o których chciałam zapomnieć .Nie odpisywałam ale czułam się z tym żle . Jednak uswiadomiłam sobie że on nie jest wart moich łez ;< JEDNAK MOJE UCZUCIE SIĘ NIE ZMIENIŁO

.jpg)


Pewnie jak Ci napiszę, że jeszcze się zakochasz w porządnym kolesiu, to będzie strasznie oklepane, nie? Rozumiem Cię dobrze, też się zakochiwałam w niewłaściwych kolesiach i miałam straszny kompleks, że wszędzie pary, a ja będę całe życie sama. I tak wychodziło, że moja przyjaciółka zaczęła się spotykać z moim kolegą w którym byłam zakochana, chwile później cała paczka moich przyjaciół nagle połączyła się w pary i czułam się koszmarnie będąc sama.
OdpowiedzUsuńNie wiem ile masz lat, ale obstawiam, że jesteś bardzo młoda. Więc chciałam Ci tylko napisać, że moja historia na ten moment kończy się tak, że po latach pewności, że nigdy nikogo nie będe miała, przypadkiem trafiłam na świetnego faceta i jesteśmy razem już ponad 2 lata. Więc trzymam kciuki, żeby i u Ciebie tak było :) no i życzę powodzenia w prowadzeniu bloga.
Oczywiście zapraszam do mnie, tez dopiero zaczynam ;)
http://trzebazasnac.blogspot.com/
:* WPADE
UsuńDzidzia... Po tym, co piszesz i jak to piszesz, wnioskuję, że masz nie więcej niż trzynaście lat. Jedyne, co mogę Ci na ten temat powiedzieć to to, że w tym wieku nie ma czegoś takiego jak "miłość", nie ma "zakochiwania się w sobie". Na etapie podstawówki, możesz co najwyżej ślinić się do chłopaków, którzy Ci się podobają.
OdpowiedzUsuńZanim zaczniesz zaprzeczać i wypierać się tego, jeszcze raz dokładnie przeczytaj i przeanalizuj to, co napisałam.
Uwierz komuś, kto przerobił to na własnej skórze i kto ma przez to teraz dosyć poważne problemy w życiu.
Nie przyjmij tego jako krytyki, bo jeszcze - nie daj Bóg - stwierdzisz, że nagle wszyscy Cię nienawidzą i się potniesz albo zrobisz inną głupią rzecz, ale niestety takie jest życie. :/
Masz dwie opcje:
Albo zapomisz o tym, co było, robiąc miejsce temu, co będzie.
Albo będziesz pogrążać się w wyimaginowanej przez siebie depresji i użalać nad sobą.
Wybór należy do Ciebie.
W razie opcji numer dwa, zapraszam na smutne miniaturki, do mnie na bloga. W razie wyboru opcji numer jeden, też Ci to nie zaszkodzi...
aravaena.blogspot.com
mam 17 ale dzieki ;D
OdpowiedzUsuń